13. Sok z listka figowego

Jeśli planujemy urlop w krajach śródziemnomorskich, warto podpatrzeć, jak tamtejsi ludzie radzą sobie z kurzajkami (gdyż jest to istotnym elementem obyczajowości danego kraju).

Otóż okazuje się, że najpopularniejszą naturalną metodą na pozbycie się kurzajki jest sok z listka figowego! Zatem przechodząc koło jakiegoś drzewka figowego, można oprócz jego soczystych i słodkich owoców oberwać też kilka liści. Sączącym się z ich łodyg sokiem smarujemy brodawkę. Zabieg powtarzamy możliwie często i codziennie, do ustąpienia choroby.

14. Banan

Jeśli znajdujemy się w innym ciepłym kraju, w którym przy drogach rosną banany, możemy wtedy polskim zwyczajem „pożyczyć” sobie kilka na użytek własny.

Malutki kawałek wewnętrznej skórki z banana przyklejamy plasterkiem do kurzajki. Opatrunek zmieniamy możliwie często, codziennie zostawiamy na noc.

15. Bazylia

Listek świeżej bazylii rozgniatamy i przyklejamy do zmienionej chorobowo skóry. Opatrunek zmieniamy często i powtarzamy tę czynność codziennie, aż do ustąpienia objawów.

16. Magiczny sposób babci czarodziejki

Sposób ten brzmi nieprawdopodobnie, a jeszcze bardziej nieprawdopodobnym jest, że komuś to pomogło!

Należy kurzajki zawiązać bawełnianą (w niektórych wersjach jedwabną) nitką, i mocno na nitce zawiązać supełek. Po jednym dniu noszenia nitkę zdjąć i włożyć pod kamień. I podobno wraz ze zniknięciem tej nitki mają zniknąć kurzajki. Niewiarygodne, a ponoć prawdziwe.

17. Mocz

Cóż, przyszło nam do prezentacji najbardziej drastycznej metody: należy na noc nasmarować kurzajkę swoim własnym moczem. Podobno najlepiej bezpośrednio na nią nasikać.

W każdej ludowej powiastce jest jakieś ziarnko prawdy. Mocz zawiera substancję zwaną mocznikiem, która jest produktem ubocznym przemiany materii. Jest to substancja bardzo szkodliwa dla naszego organizmu, dlatego też ją wydalamy. Razem z nią usuwane są inne toksyny, np. powstałe przy trawieniu leków. To sprawia, że mocz jest mieszanką trujących substancji. Być może właśnie dlatego potrafi „zabić” kurzajkę.

Oceń nasz artykuł:
[Głosów:1    Średnia:5/5]