Jak wiadomo każda z nas, oprócz torebek, butów, kosmetyków i energii do ich gromadzenia, ma w mieszkaniu spore pokłady biżuterii. Niestety, bardzo często znalezienie tych najbardziej pasujących do ubrania kolczyków czy wisiorka w odpowiednim kolorze, graniczy z cudem. Szczególnie w sytuacji, kiedy czas goni, a idealna kreacja wpada nam w ręce dopiero w ostatniej chwili. Gdzie one były? W łazience? W korytarzu? A może na dnie szkatułki, splątane z długim wisiorem, którego złośliwe supełki pozbawiają nas ostatniej nadziei na wyjście z domu w stanie „perfect”?

Pierwszym, o co należy zadbać na wstępie, jest oddzielenie od siebie poszczególnych rodzajów biżuterii. I nie chodzi tutaj o sklasyfikowanie świecidełek w kategorie: wyjściowe i codzienne, bo często okazuje się, że właśnie ten codzienny, zwyczajny z pozoru łańcuszek, najbardziej pasuje do naszej wyjściowej kreacji. Oddzielamy więc kolczyki od bransoletek, a bransoletki od łańcuszków.

Kolczyki

Aby kolczyki nie rysowały się wzajemnie, najlepiej je powiesić. Niekoniecznie na uchu. Pomysłów na to, gdzie – tyle jest, co kobiet. Po przeczytaniu poniższych propozycji z pewnością znajdziesz swój własny, być może jeszcze lepszy, pomysł na schronienie dla niezliczonych par koluchów i wkrętów. Sprawdzi się idealnie każdy przedmiot, KTÓRY ma dziurki (np. tarka!) oraz ten, W KTÓRYM można dziurki zrobić (tablica korkowa, kawałek naciągniętego mocno materiału, kawałek nieużywanego wełnianego tworzywa, np. ze starego swetra). Równie dobrym pomysłem jest powieszenie kolczyków na sznurkach. Gdzie je przeciągnąć? Np. w ramce na zdjęcia czy w ramce po obrazie. Możemy w niej także przymocować kawałek firanki i tam kolczyki powbijać. Zamiast firanki może to być zwykła kartka kolorowego papieru, ale wówczas trzeba pamiętać o tym, aby ją wymieniać od czasu do czasu – dziurki wskutek wyciągania i ponownego wkładania kolczyków mogą się nieestetycznie powiększać.

Bransoletki

W ich przypadku świetnie sprawdzają się specjalne drzewka do wieszania bransoletek. Wcale jednak nie musimy kupować owych gadżetów w sklepach z „pomysłem na prezent”, bo szybko się okaże, że zamiast drzewka potrzebujemy… całego lasu. Dobrze sprawdzą się w tym celu sztuczne albo suszone kwiaty. Doskonałe będą róże, ponieważ na każdym kolcu możemy zawiesić po jednej bransoletce bez ryzyka, że przy każdorazowym jej zdejmowaniu spadną z drzewka kolejne suche listki. Innym sposobem na przechowywanie bransoletek są stojaki wykonane z rolek po papierze toaletowym bądź – jeśli jest ich więcej – po ręczniku kuchennym. Rolkę malujemy lub obklejamy ładnym papierem. Na środku wbijamy gruby drut i formujemy z niego nóżkę, którą wbijamy w podstawkę. Dzięki temu możemy ściągać bransoletki z obydwu stron.

Łańcuszki

Dobrym pomysłem na przechowywanie łańcuszków i wisiorków są dostępne w sklepach z gadżetami figurki w kształcie kobiet. Ich także nie trzeba kupować! Sprawdzą się w tym celu… stare lalki Barbie. Głowę lalki wyjmujemy, a w jej miejsce wkładamy wymodelowane odpowiednio druciki. Lalkę stawiamy na specjalnej podstawce, aby udźwignęła cały ciężar, którym zamierzamy ją obdarować. Podstawkę można wykonać np. z masy solnej. Gotową lalkę najlepiej ubrać w długą sukienkę, która zakryje nie zawsze estetycznie wyglądającą podstawę.

Gdzie ustawić owe cuda? Jeśli się postaramy, wykonane samodzielnie gadżety będą na tyle atrakcyjne, że chętnie ustawimy je w widocznym miejscu, np. obok lustra w korytarzu czy na toaletce. Możemy je także postawić na szafce, obok książek czy filiżanek. Dodadzą uroku każdemu kątowi!

Oceń nasz artykuł:
[Głosów:0    Średnia:0/5]